Akcja-renowacja: figura św. Antoniego we Wróblach

Renowacja figury św. Antoniego we Wróblach okazała się być dość złożonym zadaniem. Pierwszy rzut oka pozwalał sądzić, że pracy nie będzie zbyt dużo – oczywiście, pozory jak zwykle mylą. Okazało się, że ozdobny gzyms w tylnej części praktycznie nie istnieje – trzeva było go więc nałożyć w kilku warstwach, co automatycznie wydłużyło prace o kilka weekendów.

4

W pierwszym etapie oczyściliśmy figurę, cokół i podstawę ze starej warstwy farby. Po tej żmudnej pracy uzupełniliśmy ubytki i przeszlifowaliśmy nierówności.

1

 

W kolejną sobotę nałożyliśmy grunt i pomalowaliśmy całość białą farbą podkładową.

2

5 września rozpoczęło się decydujące malowanie. Postanowiliśmy zmienić troszkę kolorystykę, nawiązując do tej jaką figura miała w przeszłości. Zielonkawa kolumna dobrze skomponowała się z otoczeniem, podobnie jak i pomarańczowe detale.

3

Ostatni etap prac to dalsze poprawianie gzymsu, a także malowanie podstawy i metalowego płotka. Trafioną decyzją było przemalowanie go na żółty kolor. Dzięki temu obiekt bardziej rzuca się w oczy.

1

Nie wiemy dokładnie od kiedy św. Antoni patronuje Wróblom, niemniej postanowiono go upamiętnić prawdopodobnie po 1921 roku. Do tego czasu w tej części wsi mieszkali  osadnicy niemieccy, którzy nie uznawali kultu świętych. Z protokołów rady sołeckiej dowiadujemy się, że w 1937 roku remontu wymagał płot wokół figury, więc możemy mieć całkowitą pewność, że obiekt powstał w latach 20. XX wieku.
Pierwotnie św. Antoni stał w innym miejscu niż obecnie – między gospodarstwami p. Majewskich i p. Losów. Figura prawdopodobnie była fundacją gospodarzy, trudno jednak ustalić ich motywację. Święty Antoni był postacią dość popularną – przede wszystkim jako patron ubogich oraz rzeczy zagubionych.
W początkach II wojny światowej figura została zburzona przez niemieckich mieszkańców Bródzk. Jeszcze długo po wojnie jej resztki dało się dostrzec w przydrożnym rowie. Dopiero w latach 70., dzięki inicjatywie rodziny Majewskich i Bassów oraz współpracy całej wsi (zwłaszcza OSP), św. Antoni ponownie zawitał do Wróbli. Figura przywieziona została aż z Piekar Śląskich. Przez długie lata opiekowali się nią i co jakiś czas odmalowywali Państwo Majewscy.

Bardzo dziękujemy mieszkańcom Wróbli za zaufanie, wsparcie i dobre słowo, a Pani sołtys Annie Graczyk za inicjatywę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s