Kazimierz – twórca księstwa kujawskiego

Książęta kujawscy mają pecha. Nieraz mieli go w czasie swoich rządów, a i pośmiertnie mało kto o nich pamięta. Przeciętny Kujawianin zapytany o dawnych władców tych ziem z pewnością wymieniłby Łokietka, może też i Władysława Białego, ale co dalej? W krótkich artykułach postaramy się w najbliższym czasie przybliżyć nieco sylwetki tych troszkę zapomnianych, ale jakże jednak barwnych władców.

Zacznijmy od twórcy kujawskiej linii Piastów – Kazimierza. Przyszedł on na świat jako drugi (lub według niektórych źródeł) trzeci syn Konrada Mazowieckiego i księżniczki nowogrodzko-siewierska Agafii. Nasz bohater urodził się zapewne w Płocku, gdzie dwór książęcy przeważnie rezydował, niemniej data tego wydarzenia nie jest pewna. Najczęściej historycy wskazują rok 1211 lub 1213.

Młody książę dorastał w bardzo specyficznej atmosferze. Z jednej strony księstwo mazowieckie nie należało do przesadnie potężnych ani bogatych, z drugiej – aspiracje mazowieckiej linii Piastów były ogromne. Ojciec Kazimierza – Konrad, zapamiętany przez kolejne pokolenia jedynie z powodu sprowadzenia na ziemie polskie Krzyżaków, był osobą szalenie ambitną i co więcej – posiadającą całkiem solidne podstawy do objęcia władzy nad pozostałymi Piastami. Nigdy nie dowiemy się jak na młodego Kazimierza wpłynął zapalczywy charakter ojca, niemniej pewne cechy Konrada powtórzą się w kolejnym pokoleniu…

Kazimierz po raz pierwszy daje o sobie znać w źródłach w roku 1228, gdy wraz z ojcem bierze udział w targach o ziemię krakowską. Niepowodzenie Konrada w opanowaniu najważniejszej dzielnicy kraju, sprawiło, że Kazimierz stał się szybko narzędziem ojca w montowaniu koalicji przeciw Henrykowi Brodatemu i Władysławowi Laskonogiemu. Przydatny był w niej bratanek tego ostatniego – Władysław Odonic, więc nic dziwnego, że na początku lat 30. stał się on zięciem Kazimierza. Sytuacja ta nie trwała długo – kilka miesięcy później Jadwiga, bo tak miała na imię żona przyszłego księcia Kujaw, zmarła bezpotomnie.

W 1233 roku Kazimierz otrzymuje Kujawy i  tę datę można formalnie uznać za narodziny nowego księstwa, choć trzeba pamiętać, że nadal pozostawało ono w ścisłej zależności od władcy całego Mazowsza. W kolejnych latach książę kujawski wspiera politykę swojego ojca, m. in. wraz ze świeżo sprowadzonym zakonem krzyżackim, uczestniczy w wyprawach na Prusy. Na początku lat 40. Kazimierz u boku ojca ponownie angażuje się w sprawę opanowania Krakowa. Ta sztuka Konradowi się udaje, niemniej tylko ślepiec mógłby wierzyć, że uda się mazowieckiej linii Piastów zawładnąć Małopolską na dłużej. Rozpoczynał się czas największego rozbicia feudalnego w dziejach Polski, czas w którym Kazimierz potrafił się znakomicie odnaleźć.

Kazimierz dość szybko zrozumiał, że aby liczyć się w walce, musi znacząco powiększyć swoje włości. Okazja nadarzyła się bardzo szybko – w 1239 roku książę na Inowrocławiu bierze za żonę Konstancję – córkę śląskiego Henryka Pobożnego, który dwa lata później zginie w bitwie pod Legnicą. Księżniczka posiadała bardzo ciekawy posag, którym była kasztelania lądzka – teren bogaty i dodatkowo strategicznie położony na mapie księstw polskich. Z drugiej strony – tym samym rozpoczęła się dla Kazimierza epoka trudnych walk o ową ziemię… Prezent ślubny okazał się niedźwiedzią przysługą teścia – kasztelanię książęta śląscy uzyskali stosunkowo niedawno kosztem Wielkopolan. Gdy monarchia Henryków upadła, zrozumiałym było, że rządzący z Gniezna Bolesław Pobożny, będzie próbował odzyskać integralną część Wielkopolski.

Innym punktem zapalnym będzie też pogranicze pomorsko-kujawskie. Oczywiście, jedną z głównych przyczyn konfliktu było zdominowanie handlu wiślanego. Sporną okazywała się także kwestia opanowania Brdy i grodu w Wyszogrodzie. Kazimierz w 1242 roku zdołał opanować wspomniany gród, a później jego wojska miały pustoszyć Pomorze aż do Świecia. Czy jakiś wpływ na zaniechanie dalszych walk miała rzekoma interwencja tatarska w 1941 roku – tego już się raczej nie dowiemy. Konflikt z Pomorzem będzie przybierał różne formy i konia z rzędem kto jest w stanie odnaleźć się w dyplomatycznej i militarnej rozgrywce, która miała w związku z nim miejsce.

W 1247 roku umiera Konrad Mazowiecki. Na mocy jego ostatniej woli Kazimierz miał został na Kujawach, najstarszy Bolesław otrzymał większość Mazowsza z Płockiem, z kolei najmłodszy Siemowitowi przyznano ziemię sieradzko-łęczycką. Realizacja ostatniej woli Konrada została skutecznie jednak zakłócona przez księcia kujawskiego. W zajęciu Sieradza i Łęczycy nie przeszkodził mu nawet fakt, że jego bracia przebywali w tym czasie w Płocku, aby pochować ojca. Wydziedziczony Siemomysł miał jednak szczęście, gdyż rok później umiera Bolesław i tak oto najmłodszy z synów Konrada przejął najważniejszą dzielnicę mazowiecką. Tym razem Kazimierz znów starał się reagować, niemniej sił starczyło mu tylko (i aż) na zajęcie Ziemi Dobrzyńskiej.

Pierwsze poczynania księcia kujawskiego dowiodły nie tylko jego bezwględności, ale także sporego zmysłu politycznego. W ciągu zaledwie dwóch lat samodzielnych rządów, Kazimierz podwoił obszar swojego władztwa. Nie można jednak zapominać, że przysporzył sobie tym samym wielu wrogów.

Lata 50. upłynęły Kazimierzowi na zaangażowaniu się w sprawy pruskie. Na tym polu poważnym przeciwnikiem stali się Krzyżacy, z którymi książę prowadził bardzo skomplikowaną i zmienną politykę. Czasem wspierał brodatych braci (wysyłał wsparcie militarne, ofiarował im enklawy na terenie Kujaw), czasem oni pomagali jemu, czasem obie strony prowadziły ze sobą walki (m.in. Kujawy dotknęła wojna celna). Ostatecznie kujawskiemu księciu udało się zdobyć niewielką część Ziemi Lubawskiej. W 1252 roku Kazimierz bierze udział w słynnym zjeździe krakowskim zorganizowanym przy okazji kanonizacji św. Stanisława.

Koniec panowania Kazimierza Kujawskiego to pasmo klęsk zadawanych jego księstwu. W 1258 roku Bolesław Pobożny i Warcisław III – książę dymiński organizują wyprawę, która dociera pod sam Inowrocław. W jej wyniku książę zmuszony jest zwrócić część kasztelanii lądzkiej. Kolejny cios przychodzi w roku kolejnym. Przeciwko Kujawom zawiązał się potężny sojusz w skład którego wchodził Bolesław Pobożny, Bolesław Wstydliwy, Siemowit Mazowiecki i Roman halicki. Tak dużej sile Kazimierz nie miał możliwości się sprzeciwić i ostatecznie utracił kasztelanię.

Próby opóźniania realizacji postanowień pokoju sprawiły, że w 1961 roku doszło do kolejnej ekspedycji karnej. Tym razem Kazimierz napotkał na jeszcze jednego przeciwnika – własnego syna Leszka Czarnego, który wykorzystał moment, aby żądać dla siebie wydzielenia własnej domeny. W ten sposób narodziło się księstwo sieradzkie.

Kazimierz zmarł 14 grudnia 1267 roku. Co do miejsca jego pochówku krążą różne wersje. I będą one towarzyszyły także pozostałym książętom kujawskim, ale o tym innym razem. Najbardziej prawdopodobnym jest to, że Kazimierz spoczął w najbliższej katedrze, czyli we Włocławku, choć część badaczy wskazuje jako miejsce jego ostatecznego spoczynku Strzelno czy Inowrocław.

Kazimierz żonaty był trzy razy. Jadwiga wielkopolska zmarła wkrótce po ślubie. Z drugiego małżeństwa z Konstancją – córką Henryka Pobożnego pozostawił synów Leszka (zwanego później Czarnym) i Siemomysła, z kolei z Eufrozyną opolską miał Władysława (zwanego Łokietkiem), Kazimierza, Siemowita i córkę Eufemię (rzecz jasna o nich w późniejszych odcinkach cyklu).

Kazimierz kujawski wymyka się jednoznacznej ocenie. Z jednej strony osiągnął wielki sukces zdobywając wiele nowych ziem, z drugiej – nie zdążył ich utrzymać. Dla wielu stał się symbolem skrajnego rozbicia dzielnicowego, człowiekiem łamiącym obietnice, traktaty pokojowe, kłótnikiem i zuchwalcem. Nie da się ukryć, że z pewnością Kazimierz nie myślał o lotach kosmicznych, odkrywaniu nowych lądów czy chociażby odnowieniu Królestwa Polskiego, niemniej warto się zastanowić czy miał taką możliwość. Skoro jego władztwo napotykało na licznych wrogów, to nic dziwnego, że aby przetrwać sam musiał stać się lisem. Jeśli nie patrzymy na Kazimierza przez pryzmat późniejszych wydarzeń (np. Przez postać Władysława Łokietka), to trzeba przyznać, że jako osamotniony władca dzielnicowy radził sobie całkiem nieźle.

Wiele dobrego można powiedzieć o jego działalności gospodarczej. Tutaj wyróżnia się zwłaszcza polityka miejska. To właśnie Kazimierz lokował  takie miasta jak Inowrocław (1238 r.), Brześć Kujawski (ok. 1250 r.) czy Włocławek (1261 r.) i  zapewne Kruszwica (akt lokacyjny nie zachował się). Stolica kujawskiego księstwa była miastem imponującym. Świadczy o tym chociażby fakt, że Inowrocław posiadała jeden z największych na ziemiach polskich rynków (140 x 140 m). Kazimierz ufundował tu także kościół św. Mikołaja, szpital Zakonu Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą oraz jeden z pierwszych na ziemiach polskich – klasztor franciszkanów.

Twórca kujawskiego księstwa był postacią nieprzeciętną i barwną. Szkoda troszkę, że tak słabo o nim pamiętamy. W Inowrocławiu znajduje się owszem ulica jego imienia, ale to jednak troszkę za mało…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s