Książę Siemomysł, czyli nie tak miało być :)

Śmierć Kazimierza Konradowica w roku 1267 roku kończy właściwie krótki okres, w którym księstwo kujawskie liczyło się na arenie ogólnopolskiej. Od tej pory będzie ono jednym z wielu małych państewek, które swoją egzystencję opierać będą na szukaniu silniejszych protektorów. Czy tak musiało się stać? Czy następca Kazimierza miał szansę, aby odegrać w dziejach ważniejszą rolę?

W dzisiejszym odcinku pocztu książąt kujawskich (ależ szumna nazwa ;P) czas na postać mało znaną i dość pechową. Mowa tu o księciu Siemomyśle, któremu po śmierci ojca przypadają w udziale Kujawy ze stołecznym Inowrocławiem.

Przypomnijmy, że nasz bohater był drugim dzieckiem kujawskiego księcia z Konstancją śląską. Szacuje się, że jego narodziny nastąpiły ok. 1245/50 roku. O jego wczesnych poczynaniach wiemy niewiele. Jedną z pierwszych wzmianek jest informacja zawarta w Kronice wielkopolskiej, według której Siemomysł miał uczestniczyć w buncie swojego starszego brata Leszka, w wyniku którego ten ostatni uzyskał na własność ziemię sieradzką.

Po tym wydarzeniu młody książę zdaje się wracać w łaski ojca, bo też przejęcie przez niego władzy na Kujawach w 1267 roku przebiega bezproblemowo. Domena księcia jest już znacznie okrojona – Brześć Kujawski otrzymuje Władysław Łokietek, ziemię dobrzyńską obejmuje kolejny przybrany brat – Siemowit. Siemomysł sprawuje więc swoje rządy nad ziemią inowrocławską, kruszwicką, słońską (okolice dzisiejszego Ciechocinka), wyszogrodzką (wraz z Bydgoszczą) i michałowską.

Początki Siemomysła jako księcia są obiecujące. Na początku 1268 roku bierze on udział w spotkaniu z wybitnym władcą Czech Przemysłem Ottokarem II, którego wojska przeszły przez Kujawy, aby wspomóc kolejną krzyżacką krucjatę. Chwilę później Siemomysł żeni się z córką tczewskiego księcia Sambora II – Salomeą.

I byłoby pięknie, ale nie było 🙂 Zbliżenie do Krzyżaków niezbyt spodobało się kujawskim możnym, którzy w “Brodaczach” widzieli rywali w handlu wiślanym. W 1269 roku w księstwie dochodzi do otwartego buntu poddanych, na czele którego staje biskup włocławski Wolimir. Opozycja powołała na tron inowrocławski księcia gnieźnieńsko-kaliskiego Bolesława Pobożnego, który jednak poprzestał na zajęciu kasztelanii kruszwickiej.

Siemomysł zachował władzę, niemniej utracił autorytet. Książę postanowił go odzyskać, angażując się w awanturę na Pomorzu. Nie będziemy tutaj wchodzić w jej szczegóły – wystarczy tylko wspomnieć, że Siemomysł poparł w niej swojego teścia prokrzyżackiego Sambora II. To ponownie przelało szalę goryczy, przy czym tym razem książę został wygnany z Kujaw. Księstwo przeszło w ręce Bolesława Pobożnego, który po dwuletnich rządach – w 1273 roku dokonuje podziału dzielnicy: dla siebie zachowuje kasztelanię bydgoską, kruszwicką i radziejowską przekazuje Władysławowi Łokietkowi, a pozostałe tereny oddaje w ręce Leszka Czarnego.

Niewiele (a właściwie prawie nic) wiemy o tułaczych losach Siemomysła, który ponownie obejmuje władzę w okrojonym księstwie w roku 1278. Aby ją odzyskać, książę musiał wyrzec się wspierania żywiołu niemieckiego i obiecał słuchać rad możnych. Zdruzgotany władca zdobył się na jeszcze jedną samodzielną decyzję. Ponownie rusza na Pomorze, aby powalczyć o schedę po zmarłym teściu. Tczew udaje mu się jednak opanować chwilowo, na więcej zabrakło sił i w 1280 między Siemomysłem a Mściwojem II dochodzi do zawarcia pokoju. Cztery lata później książę inowrocławski wraz z Leszkiem Czarnym toczy kolejne walki, tym razem z Krzyżakami. Nie przynoszą one jednak żadnych korzyści. Siemomysłowi w wyniku negocjacji udaje się jeszcze odzyskać część kasztelanii bydgoskiej, po czym w 1287 roku kończy swój żywot w Inowrocławiu.

Ponownie nie mamy pewności gdzie złożono doczesne szczątki księcia, ale temu tematowi poświęcimy kiedyś osobny artykuł. Jego pożycie z Salomeą okazało się nad wyraz owocne. Książę doczekał się trzech córek: Eufemii (zmarła jako dziecko), Fenenny (poślubiła króla węgierskiego Andrzeja III) i Konstancji (opatka w prestiżowym klasztorze trzebnickim). Siemomysł był także ojcem trzech książąt: Leszka, Przemysła i Kazimierza, ale o nich wspomnimy więcej wkrótce. No i dzieckiem Siemomysła jest też prawdopodobnie Gniewkowo, które ponoć za jego czasów otrzymuje prawa miejskie.

Siemomysł zaczynał swoje rządy jako książę kujawski, kończył jako inowrocławski. To chyba najlepsze, i niestety niezbyt pochlebne, podsumowanie jego panowania. Książę miał odwagę, aby szukać dla swojego izolowanego księstwa sojuszników. Pech chciał, że nie byli oni akceptowani przez poddanych. Może zabrakło Siemomysłowi realnego spojrzenia na rzeczywistość i umiejętności dążenia do kompromisu? Źródeł, które bliżej przedstawiałyby nam sylwetkę księcia niestety nie posiadamy. Troszkę szkoda człowieka, którego plany i ambicje nie współgrały z rzeczywistością. Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że wśród książąt kujawskich nie był to przypadek odosobniony. 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s